sheep_12I dostałam taki temat: narysuj mi owieczkę. Bardzo się ucieszyłam, wypieki wyszły mi na twarzy.

- Co się tak emocjonujesz moja droga? – spojrzał na mnie z politowaniem Gin.  Zignorowałam to zgryźliwe pytanie, bo poczułam ogromny mętlik w głowie: jaką owieczkę mam narysować? Owieczek jest dużo, tak jak i kotów i każda jest inna.

Namalowałam więc: